Kredyt frankowy na lokal firmowy: bez ochrony konsumenckiej, żądania ustalenia oddalone
Kredytobiorcy, którzy za kredyt indeksowany do franka kupili lokal na działalność gospodarczą, nie przekonali sądu, że umowa jest nieważna. Sąd Okręgowy w Sieradzu w wyroku częściowym uznał, że nie zawierali jej jako konsumenci.
Sąd Okręgowy w SieradzuSygn. I C 251/2521 maja 2026
Co się stało
W 2007 r. kilka osób zaciągnęło kredyt na ok. 1,7 mln zł indeksowany do franka szwajcarskiego, aby kupić lokal użytkowy na działalność gospodarczą; część z nich prowadziła wtedy własne firmy. Kredytobiorcy domagali się zapłaty oraz ustalenia, że umowa nie istnieje lub jest nieważna albo że jej zapisy są niedozwolone. Bank jest w upadłości, więc stroną pozwaną był jego syndyk, a sąd prowadził dalej sprawę tylko co do żądań niepieniężnych. Jedna osoba w trakcie procesu wycofała pozew.
Co orzekł sąd
W wyroku częściowym sąd oddalił wszystkie żądania ustalenia; o roszczeniach o zapłatę w tym wyroku nie rozstrzygał. Uznał, że kredytobiorcy – także ci, którzy sami nie prowadzili firmy – nie byli konsumentami, bo kredyt służył zakupowi lokalu na działalność gospodarczą, a z ochrony przed niedozwolonymi zapisami mogą korzystać konsumenci. Nie dopatrzył się też nieważności umowy z innych powodów: według opinii biegłej kursy banku opierały się na danych rynkowych i nie odbiegały rażąco od kursów NBP i innych banków. Osobę, która wycofała pozew, sąd obciążył kosztami zastępstwa prawnego drugiej strony w kwocie 15 000 zł.
Czego uczy ta sprawa
- Sąd uznał, że kredyt na zakup lokalu do prowadzenia działalności gospodarczej nie daje ochrony konsumenckiej – dotyczyło to wszystkich kredytobiorców, także tych bez własnej firmy. Status ocenił na dzień zawarcia umowy (2007 r.), więc nowsze przepisy rozszerzające ochronę na niektórych przedsiębiorców nie miały zastosowania.
- Bez ochrony konsumenckiej sąd oceniał ważność umowy według ogólnych przepisów i brał pod uwagę, jak bank faktycznie ustalał kursy – tu według biegłej opierały się one na danych rynkowych.
- Wycofanie pozwu w trakcie sprawy może oznaczać obowiązek zwrotu kosztów drugiej stronie – tu 15 000 zł.
Opis przygotowała sztuczna inteligencja, a redakcja sprawdziła go z tekstem źródła. To streszczenie, nie porada prawna. Szczegóły zawsze sprawdzaj w źródle.
Zauważony błąd? Zgłoś go albo napisz: kontakt@forumokredytach.pl.
Pytania i komentarze (0)
Masz podobną sprawę? Zapytaj albo opisz, jak to wyglądało u Ciebie. Twoja historia może pomóc innym.
Nikt jeszcze nie zabrał głosu. Bądź pierwszą osobą, która zada pytanie.